Mieszkanie znajduje się w nowopowstałym budynku w Katowicach. Inwestorką jest osoba poruszająca się na wózku, dlatego przestrzeń przystosowana jest do jej indywidualnych potrzeb.
Projektowanie w tym wypadku rozpoczęło się od zaplanowania wyburzeń fragmentów istniejących ścian, tak by zyskać jak największą przestrzeń wspólną. Połączona została kuchnia z salonem i holem. Dwa niewielkie pokoiki zamieniły się w dużą sypialnię z garderobą i biurkiem.
Mieszkanie jest w klimacie vintage. Można odnaleźć w nim pieczołowicie odnowione fotele 366 tzw. „Chierowskiego” oraz krzesła „Grzybki” proj. Rajmunda Hałasa. To do nich dopasowane zostały pozostałe meble.
Co bardzo istotne, obok perełek z epoki i niemałej ilości drewna, króluje tutaj zieleń w dwóch pięknych odcieniach – szałwiowym i butelkowym. Zielona jest zabudowa kuchenna i pojemna szafa w holu. Zielone są też graficzne akcenty na ścianach oraz tkaniny.
Ogromnym atutem wnętrza są duże okna świetnie doświetlające przestrzeń. Całość sprawia wrażenie bardzo ciepłej, jasnej i przytulnej.
W łazience zagościło terazzo, które od jakiegoś czasu jest coraz bardziej na topie. Układ łazienki w największym stopniu odpowiada wytycznym właścicielki, czyli np. brak przegrody w prysznicu, umywalka i lustro na konkretnej wysokości, poręcz w nieprzypadkowym miejscu.
Nie wszystkie rozwiązania są typowe, ale wszystkie bardzo dokładnie przemyślane. Dzięki wymianie doświadczeń i wiedzy projektantki oraz inwestorki powstało wnętrze maksymalnie funkcjonalne i przyjazne!